Stałe zatrudnienie a zdolność kredytowa

Jeszcze kilka lat temu osoby, które nie posiadały stałego zatrudnienia z tytułu umowy o pracę miały duże trudności przy zaciąganiu kredytów w bankach. Takie osoby, jeżeli chciały zaciągnąć kredyt, musiały spełnić bardzo dużo formalności i przebrnąć przez skomplikowana procedurę. Podobne utrudnienia proceduralne dotyczyły osób prowadzących własną działalność gospodarczą a także zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, czyli umów o dzieło lub umów zlecenia. Dziś zaciągnąć kredyt w banu jest znacznie łatwiej, gdyż banki akceptują bardzo różna formy uzyskiwania dochodów. Dodatkowo brane pod uwagę są inne okoliczności, które mogą zwiększyć zdolność kredytową wnioskodawcy. Na przykład, jeżeli jesteś zatrudniony na podstawie umowy na czas nieokreślony, to aby zaciągnąć kredyt wystarczy, że staż pracy będzie wynosił trzy miesiące. Akceptowane przez banki są także umowy o pracę na czas określony. Jeżeli chodzi o umowy cywilnoprawne to banki samodzielnie ustalają zdolność kredytową, biorąc pod uwagę wiele indywidualnych czynników.

Przewalutowanie kredytu

Kredyty walutowe wiążą się z ryzykiem kursowym. W momencie gdy wzrasta kurs waluty, w której mamy zaciągnięty kredyt, to automatycznie zwiększa się wysokość rat miesięcznych. Gdy na rynku walut rozpoczynają się znaczne wahania kursów, to warto rozważyć decyzje o przewalutowaniu kredytu. Należy to jednak zrobić odpowiednio wcześnie, a mianowicie wtedy, gdy tendencje kursowe dopiero zaczynają działać na naszą niekorzyść. Musimy mieć także pewność co do tego, że trendy szybko nie ulęgną zmianie. W przeciwnym wypadku może dojść do tego, że kredyt, a dokładnie nasze zadłużenie zacznie znacznie wzrastać. Ponadto może się okazać, że kredyt został przewalutowany zbyt późno. Gdy rynek walutowy jest niestabilny, to tendencje kursowe mogą szybko ulegać zmianom. Nie trzeba jednak popadać w panikę, gdy kursy walut działają na naszą niekorzyść. Może się okazać po krótkim czasie znowu zaczniemy odnosić korzyści. Najistotniejszą kwestią podczas przewalutowywania kredytu jest zatem termin dokonania owej zmiany.

Urlop od kredytu

Jeżeli w trakcie spłacania rat kredytu dojdziesz do wniosku, że przydałaby ci się mała przerwa od jego spłacania, to jest to możliwe. Bank może udzielić ci tak zwanego urlopu od kredytu. Najczęściej jest to okres jednego miesiąca – wtedy kredyt nie musi być spłacany. Nie musisz wtedy spłacać ani samego kapitału, ani odsetek. Po upływie miesiąca kredyt na nowo trzeba spłacać, to znaczy kolejną ratę. Może też być tak, że bank zwiększy wysokość kolejnych rat spłaty za cały okres kredytowania. Większość banków umożliwia wzięcie urlopu od kredytu raz w roku. Innym rodzajem urlopu od kredytu jest tak zwana karencja. Jest to inaczej odroczenie spłaty kapitału kredytu. Banki najczęściej oferują kredytobiorcom karencję trwającą od kilku do kilkunastu miesięcy. W tym okresie sam kredyt nie jest spłacany, a tylko odsetki naliczane od aktualnej kwoty zadłużenia. Karencja podwyższa koszty zaciągniętego kredytu. Najczęściej banki proponują karencję, która rozpoczyna się od momentu zaciągnięcia kredytu, czyli opóźniony jest termin zapłacenia pierwszej raty.

Kredyt walutowy

Jeżeli chcesz wziąć w banku kredyt, to dokładnie przemyśl tę decyzję, rozważ wszystkie „za” i „przeciw”, szczególnie jeśli zamierzasz pożyczyć dużą kwotę. Warto przeanalizować różne oferty znanych banków. Weź pod uwagę także zaciągnięcie kredytu w obcej walucie. To najczęstsza forma pożyczki, około 2/3 zaciąganych kredytów, to właśnie kredyty walutowe. Dlaczego opłaca się wziąć taki właśnie kredyt, a nie we własnej walucie? Chodzi przede wszystkim o różnice w oprocentowaniu kredytu w złotych a w innej walucie. Kredyt walutowy jest niżej oprocentowany niż kredyt w złotych polskich. W związku z tym kredytobiorca ma do spłacania dużo niższe raty, niż w przypadku kredytu w złotych polskich. Jedynym minusem kredytu walutowego jest ryzyko kursowe. Chodzi tu o zmiany kursu waluty, w której mamy zaciągnięty kredyt. Gdy kurs pójdzie w górę, to nasze raty automatycznie stają się większe. Przy małych wahaniach kursów walut nie odczujemy różnicy, jednak zdarzają się także skoki o kilka punktów procentowych, a to może już wiązać się z większymi pieniędzmi.

Zabezpieczenia kredytu

Najczęstszym zabezpieczeniem kredytu, które musi zapłacić kredytobiorca jest ubezpieczenie na życie kredytobiorcy. Na wypadek śmierci kredytobiorcy, jego najbliżsi nie muszą spłacać pozostałych rat kredytu, pod warunkiem, że kredyt został ubezpieczony. Takim zabezpieczeniem jest polisa na życie kredytobiorcy. Ochrania nie tylko rodzinę osoby, która wzięła kredyt, ale także bank, który go udzielił. Na wypadek śmierci kredytobiorcy towarzystwo ubezpieczeniowe jest zobowiązane spłacić kredyt. W ten sposób spadkobiercy kredytobiorcy nie są obciążeni tym zobowiązaniem – nie musza oni spłacać rat kredytu. Podczas udzielania pożyczki, banki badają zdolność kredytową. Wiele banków zwraca przy tym uwagę na wartość nieruchomości znajdujących się w posiadaniu wnioskującego o kredyt, a także na to czy kredytobiorca jest osobą samotną czy też jedynym żywicielem rodziny, ogółem, jakie są koszty utrzymania rodziny, a także koszt utrzymania nieruchomości. Kredyt musi być przecież odpowiednio zabezpieczony.